Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 27 marzec 2024
ISBN: 978-83-8329-370-7
Stron: 336
Sylwia Kubik od urodzenia mieszka na wsi na Powiślu. Kocha miejscowe zabytki i krajobrazy. Jest polonistką. Żona Wojciecha oraz matka Anielki i Gabrysi.
Sylwia Kubik od urodzenia mieszka na wsi na Powiślu. Kocha miejscowe zabytki i krajobrazy. Jest polonistką. Żona Wojciecha oraz matka Anielki i Gabrysi.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Wioletta Piasecka - mieszka w leśniczówce w Baraniówce. Z wykształcenia polonistka, z zamiłowania pisarka. Laureatka wielu nagród. Więcej o niej na jej stronie:
www.wiolettapiasecka.pl
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Wioletta Piasecka - mieszka w leśniczówce w Baraniówce. Z wykształcenia polonistka, z zamiłowania pisarka. Laureatka wielu nagród. Więcej o niej na jej stronie:
www.wiolettapiasecka.pl
Sylwia Kubik od urodzenia mieszka na wsi na Powiślu. Kocha miejscowe zabytki i krajobrazy. Jest polonistką. Żona Wojciecha oraz matka Anielki i Gabrysi.
Książka trafiła do mnie przez dziewczyny z bloga Czytam dla przyjemności. Kobietki, dzięki wam miałam już nie raz przyjemność czytać wiele książek, które umilały mi czas.
Książka trafiła do mnie przez (dobre rzeczy dzieją się "dzięki", a złe "przez") moją żonę. No to już po tym pierwszym zdaniu możecie wyrobić sobie moją opinie o tej książce. Z woli oddania sprawiedliwości autorowi i uznania dla jego ciężkiej pracy, proszę przeczytajcie te moje wypociny do końca.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 25 październik 2023
ISBN: 978-83-8329-263-2
Kategoria: sensacja, kryminał, thriller
Stron: 367
Marcin Ciszewski jest autorem nie tylko tej książki, czy kilku innych, lecz także dwóch płyt muzycznych. Z wykształcenia jest historykiem ale trenował także sporty walki oraz narciarstwo.
Książka trafiła do mnie jak wszystkie pozostałe, za pośrednictwem mojej żony która przedstawiła mi kilka propozycji, opisała je, a ja mogłem wybrać sobie tą która wydawała mi się najciekawsza. Czy dobrze wybrałem?
Wydawnictwo: Skarpa Warszwska
Sylwia Kubik od urodzenia mieszka na wsi na Powiślu. Kocha miejscowe zabytki i krajobrazy. Jest polonistką. Żona Wojciecha oraz matka Anielki i Gabrysi.
Książka trafiła do mnie dzięki Wydawnictwu Skarpa Warszawska. Nie mogłam się oprzeć z trzech powodów: okładki, autorki i tematyce świątecznej.
Data wydania: 12 października 2022
ISBN: 978-83-67343-67-1
Cykl: Pod obcym niebem
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 336
Wydanie I
Tom I
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 26 lipiec 2023
ISBN: 978-83-8329-030-0
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Stron: 352
Wydanie I
Jacek Piekiełko autor kryminałów lecz nie tylko. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Śląskim.
"Czerwoniec" jest moim pierwszym w życiu kryminałem. Myślę, że z tego względu właśnie moja recenzja dla wielu może być bezużyteczna, jednocześnie dla innych bardzo ciekawa i wiele wnosząca. Dlaczego? Brak mi doświadczenia w tym gatunku, ale co za tym idzie trudno o bardziej świeże oko. Do samej książki skłoniła mnie historia o Grupie Wagnera i "Zekach" angażowanych w konflikt. W jednym z programów na ten temat ekspert miał wspomnieć, że w Rosji istnieje bardzo duży romantyzm odsiadki, wręcz pisane są o tym bardzo popularne piosenki. Kryminał stał się normalnością. Chciałem to jakoś zweryfikować.
Tytułowy Czerwoniec jest bandytą, trudno inaczej go nazwać. Autor, pan Piekiełko, nie "kosmetyzuje" jego działań i nie próbuje ich romantyzować. Przedstawia rzeczywistość przestępcy taką jaka ona jest. Jedocześnie odpuszczając sobie jakieś brutalne, naturalistyczne opisy ofiar (co podobno u innych autorów się zdarza), to jest dla mnie na zdecydowany plus. Wracając do treści, Czerwoniec (przyczynę ksywki znajdziecie w każdym opisie książki) w trakcie akcji tejże historii ma wspólnika- Czernyszewa, zbuntowanego byłego studenta z "dobrego domu", który chce się szybko wzbogacić i zaznać innego życia. Obaj wybierają sobie domy, nie zawsze zamożne na zewnątrz, ale o których dowiadują się iż są one dobrze wyposażone w pieniądze i kosztowności (nie zawsze w trakcie napadu się to potwierdza). Krążą w ten sposób po całym Związku Radzieckim aż po Taszkent. Pozwalają sobie nawet atakować domy partyjnych notabli. Jasnym jest że mimo ostrożności ściągają na siebie coraz większą uwagę organów i nieświadomie zaciskają sobie pętlę.
To tyle co do treści, teraz o wartości dla laika. O wielkim plusie już wspomniałem, to teraz może minus. Pan Piekiełko wprowadza bardzo wiele postaci, nie jest to może nic strasznego ale w pewnym sensie jest mylące. Podam przykład- pojawia się Ona, na przedstawienie tej postaci i historii jej życia autor poświęca strony, tylko po to by za akapit bezpowrotnie znikła. Zresztą inną kobiecą postać także czeka ten sam los. Madujew (bo tak się nazywa Czerwoniec) nie traktuje kobiet nijak inaczej jak chwilowych rozpraszaczy i widać to na kartach książki, tylko nie rozumiem po co historie ich życia. Ogólnie rzecz biorąc mamy tu wysyp chwilowych postaci.
Podsumowując. Dla mnie, nieczytającego na co dzień kryminałów, ta książka miała momenty i była dobrze napisana, ale nie pozostanie w pamięci ani niekoniecznie będzie się chciało do niej wrócić. 5 może 6 na 10.
P.S. Już na obwolucie tej książki dowiedziałem się że więzienie jest w rosyjskim społeczeństwie czymś naturalnym, w latach 2002-2012 znajdowało się lub przeszło przez więzienia 10% całości społeczeństwa (wliczając noworodki, ciężko niepełnosprawnych i starców), a wyrok uniewinniający to 1 na 500. To nie może nie mieć wpływu na "wielonarodowy naród Rosyjski".
„Miłość musi być” jak sam tytuł mówi, musiała trafić do mnie. Nie mogłam oprzeć się temu Book Tourowi zorganizowanemu przez dziewczyny z Bloga Czytam dla przyjemności. Już dawno zakochałam się w książkach Sylwii Kubik. Autorka w interesujący sposób potrafi wtrącić w swoje dzieła wątek historyczny oraz wiele uczuć, które oddziałują na czytelnika.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 26 lipca 2023
ISBN: 978-83-8329-206-9
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 352
Wydanie I
"Testerka" trafiła do mnie dzięki Wydawnictwu Skarpa Warszawska. Przyznam, skusił mnie tytuł oraz autorki.
Stronę Alexy poznałam, jeszcze przed tym, jak wydała swoją pierwszą książkę, a ja założyłam swojego bloga. Pisała ona wtedy świetne recenzje. Gdy zadebiutowała w 2020 roku, miałam straszną ochotę poznać jej twórczość. Można powiedzieć koleżanka po fachu, wstąpiła do grona gwiazd. Fakt mojemu blogowi daleko do jej strony. Przyznam szczerze, pomimo że jej osobiście nie znałam, ale cieszyłam się jej sukcesem. Gdy ostatnio ogłosiła, że poszukują recenzentów do jej najnowszej książki, nie mogłam nie spróbować. I dzięki temu i Wydawnictwu Skarpa mogłam przeczytać „Czy to jest przyjaźń...?”.