Wydawnictwo: HM
Rok wydania: 25 maja 2025
ISBN: 978-83-68177-64-0
Kategoria: fantasy
Stron: 304
Wydawnictwo: HM
Wydawnictwo: Ridero
„Sajmarskie bajania” trafiła do mnie dzięki samemu autorowi, który odezwał się do mnie na portalu lubimy czytać i zaproponował współpracę. Długo się zbierałam do przeczytania, ale głównym powodem było to że to wersja elektroniczna (bo osobiście wolę te papierowe, namacalne i z duszą). Bardziej mnie wciągają, może też przez to, że je widzę. Jeszcze mam też tom drugi tej serii „Midraj".
Wydawnictwo: WasPos
Tytułowa książka trafiła do mnie dzięki naborowi recenzentów na stronie wydawnictwa WasPos. Opis książki był interesujący, a tłem czasy gdy ludzie wierzyli w pradawnych bogów.
Agata Lasocka-Myszor urodziła się w 1990 roku. Ukończyła Inżynierię Środowiskową na Politechnice Śląskiej. Tytułowa książka jest jej debiutem.
Książka trafiła do mnie dzięki autorce i jej propozycji współpracy. Przyznam się, że miło mi się z tego powodu zrobiło. Tym bardziej że już dawno miałam okazję czytać ten gatunek, a był on moją pierwszą miłością z czasów dzieciństwa, gdy to w gimnazjum podczas wakacji wypożyczałam góry książek, głównie fantazy.
Wydawnictwo: e-bookowo
Wydawnictwo: Self publishing
Wydawnictwo: WasPos
Tytułowa powieść trafiła do mnie dzięki Wydawnictwu WasPos. Przyznam się skusił mnie do niej opis, który możecie znaleźć na odwrocie książki: tajemnice, duchy, niebezpieczeństwo. Świetnie się zapowiada.
Tytułowa książka trafiła do mnie dzięki udziałowi w Book Tour organizowanym przez Kamilę Bucką.
Katarzyna Klakla - urodziła się w Krakowie. Ukończyła studia magisterskie i doktoranckie na Wydziale Architektury PK oraz Studium Literacko-Artystyczne UJ.
"Łotrzyca" trafiła do mnie dzięki współpracy z klubem recenzenta na grupie facebookowej Książki Fantasy. Żeby sięgną po książkę zachęcił mnie tytuł i fakt, że jest to fantastyka.
Wydawnictwo: brak wydawnictwa
Data wydania: 21 listopad 2020
Kategoria: fantastyka
Stron: 240
Cykl: Marek Lichocki
Tom III
Franciszek M. Piątkowski - mąż i ojciec. Z wykształcenia prawnik, z zawodu adwokat.
Tytułowa książka, podobnie jak tom pierwszy i drugi, który recenzowałam wcześniej pt,: "Powiernik" i "Widzący" trafił do mnie dzięki udziałowi w Book Tour organizowany przez dziewczyny z bloga Czytam dla przyjemności. Skusić się nie było trudno, gdy dwie wcześniejsze części przypadły mi do gustu.
Franciszek M. Piątkowski - mąż i ojciec. Z wykształcenia prawnik, z zawodu adwokat.
Tytułowa książka, podobnie jak tom pierwszy, który recenzowałam w listopadzie pt,: "Powiernik" trafił do mnie dzięki udziałowi w Book Tour organizowany przez Andżelikę z Czytam dla przyjemności.
"Widzący" są to dalsze losy Marka Lichockiego, którego mogliśmy poznać w pierwszym tomie, o którym wspomniałam wyżej. Mężczyzna prowadził normalne życie, do czasu gdy dowiedział się, że jest Widzącym, czyli osobą mającą dar zobaczenia różnych stworzeń, które dla normalnego człowieka są niedostępne. Marek jest osobą, która wierzy w bogów ze Starej Wiary, przez Polaków zapomnianej i wytępionej. W tej części mężczyzna jest już bardziej świadom wszystkiego, swoich mocy i świata, który go otacza. Nie wie tylko tego, że jest kimś wyjątkowym, w tym dziwnym dla nas świecie. Marek i tym razem będzie grał ważną rolę, gdzie losy Jawi, Nawi i Prawi będą zależne od jego decyzji. Przed mężczyzną stoi trudny i groźny przeciwnik, bóg Trojan, który uciekł z Pustki i niesie ze sobą tylko spustoszenie. Czy Markowi uda się uratować światy? Jakie jeszcze prawdy ujrzą światło dzienne? Co się jeszcze wydarzy?
Książka podobnie jak jej poprzedniczka, trafiła do mojego gustu. Zazwyczaj na mojej stronie króluje literatura obyczajowa i romans, więc tym bardziej przyjemnie było się oderwać i wkroczyć w magiczny świat. Tematyka przedstawiona w powieści, czyli Stara Wiara, jakby nie było to nasze bardzo dawne korzenie. Bogowie, o których pisze autor przez wielu z nas jest zapomnianych, a wiemy o nich tylko tyle co z kart książek o historii. Fakt każdy ma z nas innego Boga i królują inne religie, czy chrześcijaństwo, czy wiara Świadków Jehowych, a niektórzy z nas w nic nie wierzą. W tej całej mieszaninie wiar, które powstawały przez tysiące lat, są jeszcze osoby które kultywują Starą Wiarę, tak jak autor tej powieści. Książka podoba mi się też pod tym względem, że mogę czegoś się dowiedzieć o tej naszej historii, chociaż większość treści to fikcja literacka. Opowieść ogólnie czyta się szybko, chociaż nie powiem, że zawsze lekko. Momentami są takie łamańce językowe, albo niektóre słowa, że jest to ciężkie do wymówienia. W książce rzuciło mi się w ostatnim rozdziale jest taka mała sprzeczność, błąd. Mianowicie chodzi o to, że jest wspomniana obecność bohatera, którego tam nie powinno być. Muszę przyznać, że autor miał głowę, żeby te wszystkie postaci wymyślić i jeszcze je opisać. Tytuł i okładka idealnie współgrają z treścią książki. Kończąc polecam "Widzącego" wszystkim miłośnikom fantastyki, pozycja warta uwagi.
Franciszek M. Piątkowski - mąż i ojciec. Z wykształcenia prawnik, z zawodu adwokat.
"Powiernik" trafił do mnie dzięki udziałowi w Book Tour organizowany przez Andżelikę z Czytam dla przyjemności.
Po książkę sięgnęłam, ponieważ po trzech wcześniejszych częściach bardzo polubiłam bohaterów, a zwłaszcza Ry i po prostu ciekawiły mnie jej dalsze losy.