02 lipca 2026

Dziewczyna z herbaciarni - Agata Sawicka

 

Wydawnictwo: Szara Godzina
Rok wydania: 1 sierpnia 2025
ISBN: 978-83-68302-36
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 342
Wydanie I



Agata Sawicka pisarka urodzona 16 maja 1995 roku. Z wykształcenia politolog.

            Książka trafiła do mnie dzięki zorganizowanemu przez dziewczyny z Czytam dla przyjemności Book Tour. Jest to moja 5 książka tej autorki. We wcześniejszych podobał mi się motyw romantyczny, taki nietypowy. 

Anastazja wychowała się w sierocińcu, nie zna swojej rodziny i nie wie nawet jak się tam znalazła. Jedyne co ją łączy z przeszłością, tą przed sierocińcem, jest wisiorek. Dziewczyna marzy o miłości i rodzinie, ale jej związek jest daleki od marzeń. Chłopak którego ma, bije ją i znęca się psychicznie. Anastazja jednak w końcu mówi dość. Zakańcza chory związek i znajduje pracę w herbaciarni na Dolnym Śląsku. Nowa praca jest ucieczką od byłego chłopaka i szansą na nowy początek. Dziewczynie podoba się nowe życie czuje satysfakcję z tego co robi, poznaje nowych ludzi i historię, od nowa poznaje siebie. W jej życie wkracza też szansa na miłość. Czy dziewczyna da jej szansę? Co się jeszcze wydarzy? Czy Anastazja pozna prawdę jak znalazła się w sierocińcu.

„Dziewczyna z herbaciarni ” jest to wzruszająca historia, która wciąga nas od samego początku. Pokazuje, że prawdziwa siła jest zawsze w nas. Autorka przez swoich bohaterów ukazuje różne typy osobowości, ale też to, że nasze środowisko nie zawsze nas kształtuje. Ja osobiście polubiłam Anastazję, która pomimo tego co przeszła, jest pogodną osobą, która ma w sobie dużo siły. Nie boi się zaryzykować i ruszyć w podróż w nieznane, jest też przy tym osobą wrażliwą i pełną empatii, która nie boi się pomagać obcym. Jest to człowiek, których w dzisiejszych czasach jest mało. Nie tylko w życiu Anastazji dużo się dzieje, przy tej książce nie grozi nuda. Autorka ma lekkie pióro, przez co książkę czyta się bardzo szybko i ciężko się z nią rozstać. Polecam, może wy też zechcecie przespacerować się parkowymi alejkami i dotrzeć do herbaciarni. 

Brak komentarzy: