Data wydania: 17 czerwca 2026
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Stron: 366
"Pani Zwycięstwa" trafiła do mnie, ponieważ nabrałam ochoty na kryminał. Po „Powodzi” wiedziałam, że autor ma ciekawe książki.
Wydawnictwo: WasPos
Tytułowa książka trafiła do mnie dzięki naborowi recenzenckiemu na stronie wydawnictwa WasPos. Jest to moja pierwsza książka tego autora. Przekonał mnie tytuł, okładka oraz opis, który wydawał się kuszący.
Tytułowa powieść trafiła do mnie dzięki Wydawnictwu WasPos. Skusiłam się żeby ją przeczytać, ponieważ zaintrygowała mnie okładka książki, która jest według mnie taka mroczna, ale też za razem tajemnicza. Dodatkowo ten krótki opis i wzmianka, że historia jest oparta na legendzie, więc jak się nie skusić?

Paweł Młynarczyk urodzony w 1987 roku. Tytułowa książka to druga wydana jego powieść.
Tytułowa książka trafiła do mnie dzięki naborowi recenzenckiemu na stronie Wydawnictwa WasPos. Zaciekawił mnie tytuł i opis książki.
Wydawnictwo: WasPos
Rok wydania: 30 sierpień 2024
ISBN: 978-83-8290-530-4
Kategoria: thriller, kryminał, sensacja
Stron: 282
Tytułowa książka trafiła do mnie dzięki wydawnictwu Was Pos. Miałam ochotę na tematykę nieco bardziej skomplikowaną.
Marika Krajniewska pisarka, wydawca, trenerka mentalna. W swoich książkach motywuje.
Książka trafiła do mnie dzięki stronie Papierowy Motyl - Marika Krajniewska, gdzie były szukane dziewczyny, kobiety do przeczytania i napisania recenzji. Sam opis wydał mi się już ciekawy "Rząd" walczący z kobietami, kobiety które powstają. Wiem może brzmi feministycznie i to mnie zaciekawiło czy takie jest.
Mieczysław Gorzka urodził się 1969 roku w Środzie Śląskiej, jednak ostatecznie zamieszkał we Wrocławiu (gdzie toczy się też akcja tytułowej książki).
Książka trafiła do mnie w okresie premier, ale niestety dopiero teraz mogłam ją przeczytać. Zaintrygował mnie tytuł.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 25 październik 2023
ISBN: 978-83-8329-263-2
Kategoria: sensacja, kryminał, thriller
Stron: 367
Marcin Ciszewski jest autorem nie tylko tej książki, czy kilku innych, lecz także dwóch płyt muzycznych. Z wykształcenia jest historykiem ale trenował także sporty walki oraz narciarstwo.
Książka trafiła do mnie jak wszystkie pozostałe, za pośrednictwem mojej żony która przedstawiła mi kilka propozycji, opisała je, a ja mogłem wybrać sobie tą która wydawała mi się najciekawsza. Czy dobrze wybrałem?
![]() |
| O Kocia Macierz, ale krymi-miau! |
Wydawnictwo: Agora
Data wydania: 26 kwietnia 2023
ISBN: 978-83-268-4173-6
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Stron: 336
Wydanie I
„Siódmy koci żywot” tytuł ciekawy, intrygujący, a do tego ta okładka. Nie mogłam się nie skusić.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 26 lipiec 2023
ISBN: 978-83-8329-030-0
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Stron: 352
Wydanie I
Jacek Piekiełko autor kryminałów lecz nie tylko. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Śląskim.
"Czerwoniec" jest moim pierwszym w życiu kryminałem. Myślę, że z tego względu właśnie moja recenzja dla wielu może być bezużyteczna, jednocześnie dla innych bardzo ciekawa i wiele wnosząca. Dlaczego? Brak mi doświadczenia w tym gatunku, ale co za tym idzie trudno o bardziej świeże oko. Do samej książki skłoniła mnie historia o Grupie Wagnera i "Zekach" angażowanych w konflikt. W jednym z programów na ten temat ekspert miał wspomnieć, że w Rosji istnieje bardzo duży romantyzm odsiadki, wręcz pisane są o tym bardzo popularne piosenki. Kryminał stał się normalnością. Chciałem to jakoś zweryfikować.
Tytułowy Czerwoniec jest bandytą, trudno inaczej go nazwać. Autor, pan Piekiełko, nie "kosmetyzuje" jego działań i nie próbuje ich romantyzować. Przedstawia rzeczywistość przestępcy taką jaka ona jest. Jedocześnie odpuszczając sobie jakieś brutalne, naturalistyczne opisy ofiar (co podobno u innych autorów się zdarza), to jest dla mnie na zdecydowany plus. Wracając do treści, Czerwoniec (przyczynę ksywki znajdziecie w każdym opisie książki) w trakcie akcji tejże historii ma wspólnika- Czernyszewa, zbuntowanego byłego studenta z "dobrego domu", który chce się szybko wzbogacić i zaznać innego życia. Obaj wybierają sobie domy, nie zawsze zamożne na zewnątrz, ale o których dowiadują się iż są one dobrze wyposażone w pieniądze i kosztowności (nie zawsze w trakcie napadu się to potwierdza). Krążą w ten sposób po całym Związku Radzieckim aż po Taszkent. Pozwalają sobie nawet atakować domy partyjnych notabli. Jasnym jest że mimo ostrożności ściągają na siebie coraz większą uwagę organów i nieświadomie zaciskają sobie pętlę.
To tyle co do treści, teraz o wartości dla laika. O wielkim plusie już wspomniałem, to teraz może minus. Pan Piekiełko wprowadza bardzo wiele postaci, nie jest to może nic strasznego ale w pewnym sensie jest mylące. Podam przykład- pojawia się Ona, na przedstawienie tej postaci i historii jej życia autor poświęca strony, tylko po to by za akapit bezpowrotnie znikła. Zresztą inną kobiecą postać także czeka ten sam los. Madujew (bo tak się nazywa Czerwoniec) nie traktuje kobiet nijak inaczej jak chwilowych rozpraszaczy i widać to na kartach książki, tylko nie rozumiem po co historie ich życia. Ogólnie rzecz biorąc mamy tu wysyp chwilowych postaci.
Podsumowując. Dla mnie, nieczytającego na co dzień kryminałów, ta książka miała momenty i była dobrze napisana, ale nie pozostanie w pamięci ani niekoniecznie będzie się chciało do niej wrócić. 5 może 6 na 10.
P.S. Już na obwolucie tej książki dowiedziałem się że więzienie jest w rosyjskim społeczeństwie czymś naturalnym, w latach 2002-2012 znajdowało się lub przeszło przez więzienia 10% całości społeczeństwa (wliczając noworodki, ciężko niepełnosprawnych i starców), a wyrok uniewinniający to 1 na 500. To nie może nie mieć wpływu na "wielonarodowy naród Rosyjski".
Wydawnictwo: Filia
Krzysztof Jóźwik- urodzony 21 maja 1972 roku.
Książka trafiła do mnie dzięki Book Tourowi organizowanemu przez Olę Zarycką. Czasami ma się ochotę na coś mocniejszego, a na dodatek autor fajnie pisze, więc się zgłosiłam.
Krzysztof Jóźwik- urodzony 21 maja 1972 roku.
Książka trafiła do mnie dzięki Book Tourowi organizowanemu przez Olę Zarycką. A że czasami chce się przeczytać jakiś inny gatunek niż literatura obyczajowa zdecydowałam się na tą książkę.
Wydawnictwo: Agora
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akurat imprint MUZA SA
Książka trafiła do mnie dzięki współpracy z Wydawnictwem Akurat/Muza. Skusił mnie do niej jej opis i okładka oraz wcześniejsze książki tej autorki.
Książka trafiła do mnie dzięki udziałowi w Book Tour organizowanym przez Papierowy bluszcz. Przyznam zaintrygował mnie tytuł.
Postrzelałam, a teraz zapraszam was na recenzję książki, która trafiła do mnie dzięki udziałowi w Book Tour organizowanym przez blog Papierowy bluszcz.
Witam i zapraszam was na recenzję książki, która trafiła do mnie w czasie premiery dzięki współpracy z Wydawnictwem Muza, niestety nie miałam jak jej wcześniej przeczytać. Jest to moja już kolejna książka tej autorki, a druga z tej serii.
Książka opowiada przygody profilera Huberta Meyera. W tej części nasz bohater musi złapać zabójcę i sam nie dać się zamknąć, bowiem ktoś zagioł na niego parol i wrabia go w morderstwa. A wszystko to zaczyna się od zabójstwa, które wydarzyło się osiem lat wcześniej. Śmierć Róży Englot, do której przyłożył się jej mąż. Teraz, gdy kończy mu się wyrok, a on jest na przepustce w niejasnych okolicznościach ginie jego teściowa. O co w tym chodzi? Czy Englot jest mordercą seryjnym? Czy Hubertowi uda się rozwiązać tą sprawę?
Z tą książką nie da się nudzić, ponieważ akcja wciąga już od pierwszych stron. Autorka pisze ciekawie i trzyma napięciu do końca. Ta część nawet bardziej mi się podobała niż jej wcześniejszy tom. Fakt jest sporo wątków, ale przez to autorka nie raz wprowadza nas w manowce. I muszę przyznać, że samo zakończenie mnie zaskoczyło. I bardzo podoba mi się wyjaśnienie skąd wziął się tytuł. Okładka idealnie pasuje do treści. I co tu więcej pisać, bierzcie się za czytanie, bo warto.
Książka trafiła do mnie dzięki udziałowi w Book Tour organizowanym przez Andżelikę z Czytam dla przyjemności. Jest to już druga książka tej autorki.
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA SA
Witam i zapraszam was na recenzję książki, która trafiła do mnie w czasie premiery dzięki współpracy z Wydawnictwem Muza, niestety nie miałam jak jej wcześniej przeczytać. Jest to moja już kolejna książka tej autorki, ale pierwsza część tej serii.