Data wydania: 28 lipca 2021
Cykl: Zepsute miasto
ISBN: 978-83-8103-814-0
Kategoria: literatura obyczajowa, romans, erotyk
Stron: 336
Tom: I
Wydanie I
Melisa Bel - urodziła się 18,07,1988. Kocha podróżować. Serca czytelników podbiła swoimi książkami, gdzie zabiera nas w świat dam, lordów. Dyplomowana wiolonczelistka.
Wydawnictwo: Muza SA
Wioletta Piasecka - mieszka w leśniczówce w Baraniówce. Z wykształcenia polonistka, z zamiłowania pisarka. Laureatka wielu nagród. Więcej o niej na jej stronie:
www.wiolettapiasecka.pl
Wydawnictwo: Muza SA
Ilona Gołębiewska - mieszkanka Warszawy, ale gdy tylko może ucieka do mazowieckiej wsi. Prowadzi stronę Ilona... Znana z "Miłość ma twoje imię" , "Teatr pod Białym Latawcem" oraz serii "Stary dom".
Książka trafiła do mnie dzięki Wydawnictwu Muza, ale po przeczytaniu wcześniejszych części nie mogłam się nie zgłosić.
Książkę do przeczytania i zrecenzowania dostałam od Wydawnictwa Akurat imprit Muza. Po przeczytaniu trzeciego tomu, nabrałam chęć na dalsze części. A do tego dostałam taki fajny kubek:
„Grzech Reeda" jest to kontynuacja losów braci z grupy Sinners & Reapers, o której wspominałam już przy recenzji „Anioł Coltona”. Chłopaki należą do gangu motocyklowego, który pilnuje porządku w pewnym niedużym miasteczku na obrzeżach Phinix. W tej części poznamy historię kolejnego z braci, a jest nim Reed Hayes. Po tragicznych wydarzeniach z wcześniejszych części i pogrzebie przyjaciół. Chłopcy szukają winnego całego zajścia. Jedyny trop jaki mają jest powiązany z dziewczyną z miasteczka Elli. Brat Reeda Paxton wpada na iście diabelny pomysł, ażeby chłopak uwiódł i rozkochał w sobie dziewczynie. A w ramach pieprzenia wyciągnął z niej informacje. Ale czy z uczuciami można igrać? Co wie dziewczyna? I czy Sinners & Reapers odnajdą winnych?
„Grzech Reeda” nie jest to książka dla grzecznych dziewczynek. Ale gdy po nią sięgniecie, to się szybko nie oderwiecie. Jest to opowieść, która wciąga już od pierwszych stron i trzyma w napięciu do samego końca. Bohaterowie potrafią być brutalni, wulgarni, ale też pokazują drugą stronę czułych, kochających i oddanych. Bohaterki za to potrafią im wchodzić na głowę i nie raz testować ich cierpliwość. Ale zarazem jedni i drudzy zrobią dla siebie wszystko. Autorka pisze prostym językiem przez co przez książkę wręcz się płynie. Dzięki temu czytelnik może przenieść się w świat jej dzieła.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akurat imprint MUZA SA
Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Muza z bardzo fajną torbą.
„Sztauwajery” jest to opowieść o o Julii Czerny i Lucjanie Złockim. Kiedyś bliskich sobie ludziach, których rozdzielił jeden błąd. Dziś dorośli ludzie, którzy znowu się spotykają. A wszystko po to żeby ochronić swoje dziecko, a dokładnie już prawie dorosłego młodzieńca. Julia prawniczka, samotna matka. Lucjan wpływowy biznesmen kojarzony z niekoniecznie czystymi interesami, na które nie ma dowodów. Dawni wrogowie szukają na niego haka, którym ma być jego syn. Czy Złockimu uda ochronić się dawną ukochaną i syna? Czego chcą od niego ludzie z przeszłości? Jaki jest Lucjan?
Wiecie co, chyba tak szybko jeszcze książki nie przeczytałam. Co prawda miałam dzień wolny i tyle mi zajęło jej skonsumowanie, a zdradzę, że nie jestem mistrzem szybkiego czytania. Książka rewelacja. Jak zwykle możemy w dziele Pauliny Świst znaleźć ostry język, który dodaje powieści charakteru. Nie możemy się przy niej nudzić. A strony uciekają nie wiadomo kiedy. W książce możemy też znaleźć dużo ciętych ripost i poczucia humoru. A do tego wszystkiego dochodzi fabuła, która wciąga i nie pozwala przerwać czytania zanim nie dowiemy się co będzie dalej. I niejako wisienką na torcie są jej bohaterowie, których znamy z wcześniejszych dwóch części. Bo w końcu „Sztauwajery” scala „Paprocany” i „Chechło”. Warto sięgnąć po tą lekturę
Anna Przebłysk - tytułowa książka jest debiutem tej pisarki.
Tytułowa książka trafiła do mnie dzięki Wydawnictwu WasPos. Skusił mnie tytuł, który jest intrygujący.
"Mój Tarzan" jest to gorąca opowieść o Annie Przebłysk, młodej, seksownej kobiecie, która jest seksnauczycielką, ale po studiach jest kelnerką. Wszystko zmienia się w dniu gdy dostaje propozycje współpracy w pewnym projekcie. Jej zadanie ma polegać na edukacji seksualnej odnalezionego w dżungli Dawida Murray dziedzica szkockiego klanu, zwanego Tarzanem. Jak zakończy się ta historia? Czy Tarzan stanie się na nowo Dawidem?
Książka jest to opowieść o bardzo wyzwolonej kobiecie, która kocha seks i się tego nie wstydzi. Dlatego takie zadanie jakie zostaje jej powierzone nie jest dla niej czymś nadzwyczajnym. Muszę przyznać, że książkę czyta się z wypiekami na policzkach. Jest to opowieść, która wciąga już od pierwszej strony i trzyma w nich do końca, a ja jako czytelnik chcę więcej. Autorka pisze prostym językiem, że nie wiadomo kiedy strony uciekają. Historia łóżkowych uniesień Anny i Dawida działają na wyobraźnie. I już dzisiaj nie mogę doczekać się kolejnej części.
Madeline Martin - pisarka amerykańska. Mieszka na Florydzie z dwiema córkami, dwoma kotami i narzeczonym. Więcej o niej na stronie:
Tytułowa książka trafiła do mnie dzięki Wydawnictwu Muza. Ale skusiła mnie do niej okładka i tytuł, dla mnie brzmiał intrygująco.
Ilona Gołębiewska - mieszkanka Warszawy, ale gdy tylko może ucieka do mazowieckiej wsi. Prowadzi stronę Ilona... Znana z "Miłość ma twoje imię" , "Teatr pod Białym Latawcem" oraz serii "Stary dom".
Tytułowa książka trafiła do mnie, podobnie jak wcześniejsze książki tej autorki, dzięki współpracy z Wydawnictwem Muza.
Tytułowa powieść trafiła do mnie dzięki Wydawnictwu WasPos. Żeby się do niej zgłosić skusił mnie tytuł i okładka, a wisienką był opis.
„Zniszczone pianino” opowiada historię Chrisa ostatniego dziedzica rodzinnego majątku. Mężczyzna żyje wraz z rodzicami w ich domu i zachowuje się tak jak chce tego jego matka. Gdy umiera jego kuzyn postanawia zaopiekować się jego żoną Anną i dziećmi. Chris poznaje Edwarda siedemnastolatka, który ma wielki talent i pięknie gra na pianinie, ale niestety jest chory na suchoty. Młody dziedzic jest oczarowany chłopcem. Na dodatek między tymi dwoma rodzi się dziwne uczucie, którego oni sami do końca nie rozumieją. To uczucie nie podoba się matce Chrisa, która boi się skandalu. Chcą uniknąć sensacji wysyła syna do Cejlonu do swojej firmy. Po pewnym czasie nieobecności mężczyzny kobieta wysyła do niego Annę. Pomiędzy tą dwójką na Cejlonie dochodzi do zbliżenia, ale ze strony Chrisa jest to błąd, ponieważ w twarzy kobiety widzi Edwarda. Po powrocie ten incydent będzie miał swoje konsekwencje. Jak zakończy się ta historia? Czy te uczucia są poprawne? Czy miłość wygra?
„Zniszczone pianino” jest to skomplikowana opowieść o uczuciach, które nie zawsze są proste. Pisarz pokazuje na przykładzie bohaterów jak sami często komplikujemy swoje życie. Tak właśnie robi Chris, który boi się swoich uczuć i boi się swojej matki. Książkę czyta się przyjemnie, jest napisana prostym językiem. Opowieść średnio wciąga, ale nie jest też nudna. Szczerze spodziewałam się innego zakończenia, więc plus bo autor mnie zaskoczył. Okładka i tytuł pasują do treści. Polecam