Wydawnictwo: Zaczytani
Data wydania: 6 sierpnia 2025
ISBN: 978-83-8423-010-7
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 286
Tytułowa książka jest to już kolejna powieść tej autorki. Trafiła ona do mnie dzięki dziewczynom z bloga Czytam dla przyjemności i ich Book Tourowi. Gdy widzę książkę tej autorki to nie mogę się oprzeć żeby jej nie przeczytać.
Jest to historia Martyny, kobiety, która miesiąc przed ślubem odkrywa, że jej narzeczony ją zdradza. Dziewczyna zrywa zaręczyny i odwołuje ślub. Za namową przyjaciółki starszej pani, portugalki Clary postanawia wyjechać do Porto. Tam dziewczyna podążając za dobrą radą poznaje miejscowość, a nie tylko je zwiedza, bo Porto można kochać albo nienawidzić. Dzięki jej wrażliwej duszy widzi dwa obrazy tego miejsca: piękny ociekający bogactwem i drugi szary, świat bezdomnych. Stosują się do zasady nie można ocenić książki po okładce, poznaje ich historie. Dodatkowo popada w niebezpieczeństwo wchodząc w drogę seryjnemu mordercy. Co się jeszcze wydarzy? Czy uda jej się wyjść cało z tej sytuacji?
„Szalone Porto” jak sam tytuł mówi jest zakręcone, pełne barw i kontrastów. Możemy zobaczyć przepych i bogactwo, a za rogiem bezdomnego walczącego o kolejny dzień. Za każdą z tych osób jest jakaś historia, zazwyczaj smutna i pełna bólu. Autorka w tej książce w ciekawy sposób pokazuje, że nie można oceniać innych jak nie znamy drogi jaką przeszli. Powieść jest to też opowieść o walce, doznaniach przez uczestnictwo, przyjaźni, miłości i bólu. Jak zawsze Pani Jolanta postawiła swoje dzieło na wysokiej półce i mnie nie zawiodła, a wręcz jeszcze bardziej rozkochała w swojej twórczości. Serdecznie polecam, warto. Ja książkę przeczytałam w jeden dzień, bo nie mogła się oderwać. Książka to podróż po pięknym Porto oraz po ludzkich emocjach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz