18 stycznia 2026

Niepokorne - Sylwia Markiewicz


W
ydawnictwo: Pascal
Rok wydania: 29 stycznia 2025
ISBN: 978-83-8317-289-7
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 368
Wydanie I


Sylwia Markiewicz pochodzi i mieszka w Częstochowie. Z zawodu jest marketingowcem oraz technologiem żywienia. Jej pasją są książki. 


            Tytułowa książka trafiła do mnie dzięki dziewczynom z bloga Czytam dla przyjemności. Miałam na nią ochotę ponieważ, już czytałam dwie książki tej autorki i mi się spodobały, zwłaszcza, że mówiły o kobiecej sile.

            „Niepokorne” jest to opowieść o trzech kobietach, które w sylwestrowy poranek spotykają się w wagonie pociągu jadącego z Warszawy. Każda z nich znalazła się tam z innego powodu. Aneta, stateczna matka trójki dzieci, żona, pracownica sklepu, co roku organizuje obiad noworoczny. Tylko ten rok staje się dla niej cięższy ponieważ podjęła pracę. Gdy wieczór przed sylwestrem lista rzeczy do zrobienia ją przerasta, nie chcąc zwariować i pokłócić się z bliskimi, spontanicznie postanawia wyjechać do siostry do Torunia. W pociągu poznaje Milenę, młodą dziewczynę, która postanawia zmienić swoje życie i ucieka od despotycznego partnera. Mężczyzna często stosuje wobec niej agresję słowną. Dziewczyna ma dość, gdy wplątuje w to jeszcze jej syna i podnosi na niego głos. Postanawia na Sylwestra wyjechać do rodziców i tam wszystko przemyśleć. Ostatnią z pasażerek ich przedziału jest młodziutka Justyna, która nie znajduje się tam przypadkiem. Dziewczyna pochodzi z patologicznej rodziny. Przez rodziców alkoholików stracili jedno mieszkanie i dostali wyeksmitowani do można powiedzieć slumsów. Dziewczyna traci dzieciństwo i zamiast iść na studia, musi pracować żeby opłacić rachunki, mieć na życie i potrzeby młodszej siostry. Gdy wychodzi, że jej siostra jedzie na wycieczkę i tak naprawdę nie ma w co się spakować, bo plecak który ma na co dzień do szkoły nadaje się już tylko do kosza Justyna postanawia zdobyć dodatkowe środki. Chęć kupienia siostrze nowego plecaka i sprawienie jej radości posuwa dziewczynę do kradzieży, dlatego też znajduje się w pociągu. Jak potoczą się losy tych trzech kobiet? Czy ich ucieczka będzie miała wpływ na inne osoby? 


            Tytułowa powieść to historia kobiet, których codzienność przerasta. Taka Anetą, Mileną czy Justyną jest czasami każda z nas. Czy nie jest nie raz tak, że bierzemy na swoje barki zbyt wiele. Praca, rodzina, dom, a w tym my, które nie raz nie umiemy prosić o pomoc. Jeszcze dużo szczęścia mamy, gdy trafimy na odpowiedniego partnera, który nas wspiera, pomaga, jest naszą podporą, ale gorzej gdy trafi nam się maminsynek, albo mężczyzna typu pan i władca i wtedy zostajemy ze wszystkim same. Czasem dobrze też jest mieć, taką bratnią duszę, z którą możemy porozmawiać, która nam doradzi. I właśnie tym jest spotkanie w pociągu, odskocznią i rozmową, spojrzeniem z innej perspektywy. I wtedy widzimy wszystko inaczej, niebieskie oczy męża w których się zakochaliśmy, rodziców na których możemy zawsze liczyć, osoby obce, które pomogą i stają się rodziną. Autorka pokazuje, że brak siły często wiąże się z nieporozumieniami, nie proszeniem o pomoc, tajemnicami, z tym że wszystko nas przerasta bo chcemy być niezależne. Ukazane jest to w ciekawy sposób, że okazywanie słabości nie jest złe.  Książka wciąga już od pierwszych stron i trzyma w napięciu do samego końca i przyznam, że mam niedosyt i chciałabym poznać dalsze losy bohaterek. Autorka ma lekkie pióro, a książkę się pochłania i ciężko jest się od niej oderwać, a losy bohaterów na tyle zaciekawiają, że chce się więcej. Gorąco polecam.

Brak komentarzy: