Wydawnictwo: Was Pos
Rok wydania: 26 kwiecień 2026
ISBN: 978-83-8290-939-5
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 318
A. I. Mist pod tym pseudonimem ukrywa się polska autorka.
Tytułowa książka trafiła do mnie dzięki naborowi recenzenckiemu na stronie Wydawnictwa Was Pos. Jest to już moja druga książka tej autorki. Pierwsza „End of the Road” spodobała mi się ponieważ była prosta, ale niosła pozytywny przekaz. Przedstawiała bohaterów zwykłych, z problemami, takich jak my.
„Focus love” opowiada historię Hazel dziewczyny, która od najmłodszych lat boryka się z problemem nadwagi, jest nierozumiana przez rodzinę, a przez otoczenie wyśmiewana i szykanowana. Nie oszczędza jej nawet brat. Nie ma wsparcia i obrony od nikogo, może oprócz jednej osoby, starszego kolegi jej brata Caleba, chłopaka który jest mało mówmy, ale nigdy jej nie dokuczał, a nawet czasami stawał w jej obronie. Gdy Hazel kończy liceum postanawia wyjechać na studia do Bostonu i zmienić środowisko. Tam dziewczyna po pewnym zdarzeniu dowiaduje się, że ma cukrzycę i inne choroby, na które zaczyna leczyć. To powoduje w niej zmiany, zewnętrzne i częściowo wewnętrzne. Okazuje się, że życie z chorobą nie jest łatwe, ale się nie poddaje. Po ukończeniu studiów postanawia wrócić do domu., gdzie musi zmierzyć ze starymi demonami. Spotyka też Caleba. Czy powrót do domu będzie właściwą decyzją? Czy Hazel upora się ze swoimi upiorami? Czy ludzie się zmieniają? Dlaczego bliscy ją źle traktowali?
„Focus love” jest to ciekawa, ale też ciężka historia, przez to co musi przechodzić główna bohaterka. Dla mnie osoba Hazel jest bardzo bliska, przez to, że sama mam problemy z nadwagą. I mogę sobie uświadomić co musiała czuć bohaterka z powodu szykan, a nie raz z niezrozumienia bliskich. Jak ciężko jest w życiu takiej osobie, zwłaszcza gdy nie ma wsparcia. Podobnie jak bohaterka, tak i ja chcę coś zmienić. I tak zaczęłam moją kolejną walkę ze zbędnymi kilogramami, ale jak na razie jestem na dobrej drodze i 10kg w dół. Wiem jedno, że nie wolno się poddawać. Wiem, że Hazel to postać fikcyjna, ale i tak motywuje. Co do książki czyta się ją szybko, a sama historia wciąga, że za każdym razem wraca się do niej z chęcią. Podobały mi się, też barwione strony i cytat na jednej z pierwszych stron, znajduje się on poniżej na zdjęciu. „Focus love” jest to historia o walce, miłości i marzeniach o lepszym życiu. Gorąco polecam.
Tytułowa książka trafiła do mnie dzięki naborowi recenzenckiemu na stronie Wydawnictwa Was Pos. Jest to już moja druga książka tej autorki. Pierwsza „End of the Road” spodobała mi się ponieważ była prosta, ale niosła pozytywny przekaz. Przedstawiała bohaterów zwykłych, z problemami, takich jak my.
„Focus love” opowiada historię Hazel dziewczyny, która od najmłodszych lat boryka się z problemem nadwagi, jest nierozumiana przez rodzinę, a przez otoczenie wyśmiewana i szykanowana. Nie oszczędza jej nawet brat. Nie ma wsparcia i obrony od nikogo, może oprócz jednej osoby, starszego kolegi jej brata Caleba, chłopaka który jest mało mówmy, ale nigdy jej nie dokuczał, a nawet czasami stawał w jej obronie. Gdy Hazel kończy liceum postanawia wyjechać na studia do Bostonu i zmienić środowisko. Tam dziewczyna po pewnym zdarzeniu dowiaduje się, że ma cukrzycę i inne choroby, na które zaczyna leczyć. To powoduje w niej zmiany, zewnętrzne i częściowo wewnętrzne. Okazuje się, że życie z chorobą nie jest łatwe, ale się nie poddaje. Po ukończeniu studiów postanawia wrócić do domu., gdzie musi zmierzyć ze starymi demonami. Spotyka też Caleba. Czy powrót do domu będzie właściwą decyzją? Czy Hazel upora się ze swoimi upiorami? Czy ludzie się zmieniają? Dlaczego bliscy ją źle traktowali?
„Focus love” jest to ciekawa, ale też ciężka historia, przez to co musi przechodzić główna bohaterka. Dla mnie osoba Hazel jest bardzo bliska, przez to, że sama mam problemy z nadwagą. I mogę sobie uświadomić co musiała czuć bohaterka z powodu szykan, a nie raz z niezrozumienia bliskich. Jak ciężko jest w życiu takiej osobie, zwłaszcza gdy nie ma wsparcia. Podobnie jak bohaterka, tak i ja chcę coś zmienić. I tak zaczęłam moją kolejną walkę ze zbędnymi kilogramami, ale jak na razie jestem na dobrej drodze i 10kg w dół. Wiem jedno, że nie wolno się poddawać. Wiem, że Hazel to postać fikcyjna, ale i tak motywuje. Co do książki czyta się ją szybko, a sama historia wciąga, że za każdym razem wraca się do niej z chęcią. Podobały mi się, też barwione strony i cytat na jednej z pierwszych stron, znajduje się on poniżej na zdjęciu. „Focus love” jest to historia o walce, miłości i marzeniach o lepszym życiu. Gorąco polecam.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz