13 kwietnia 2021

Obrońcy - Franciszek M. Piątkowski

 
















Wydawnictwo: brak wydawnictwa
Data wydania: 21 listopad 2020
Kategoria: fantastyka
Stron: 240
Cykl: Marek Lichocki
Tom III


Franciszek M. Piątkowski - mąż i ojciec. Z wykształcenia prawnik, z zawodu adwokat.         

            Tytułowa książka, podobnie jak tom pierwszy i drugi, który recenzowałam wcześniej pt,: "Powiernik" i "Widzący"  trafił do mnie dzięki udziałowi w Book Tour organizowany przez dziewczyny z bloga Czytam dla przyjemności. Skusić się nie było trudno, gdy dwie wcześniejsze części przypadły mi do gustu. 

            "Obrońcy" to dalsze losy Marka Lichockiego, adwokata i wybrańca bogów, którego mogliśmy poznać w wcześniejszych częściach. Jak wiemy Trojan uciekł do naszego świata, gdzie chce nabrać sił i zniszczyć wszystko co otacza ludzi i zasiać w nich strach i panikę. Marek żeby go pokonać musi najpierw znaleźć legendarny miecz Światowida i jeszcze między czasie pokonać pomioty, które stworzył Trojan. Żeby nie było adwokatowi zbyt łatwo, miesza się jego wróg wieszczy Biezdar. W Polsce zaczyna panować chaos, ludzie umierają, dochodzi do dziwnych rzezi, których nikt nie umie wytłumaczyć. Czy Markowi uda się pokonać Trojana? Jak Biezdar miesza w tym całym bałaganie? Co się jeszcze wydarzy?

            "Obrońcy" to trzecia część przygód Marka Lichockiego. I powiem tak: najwięcej w niej się dzieje, jest multum zwrotów akcji i nieprzewidywalnych wydarzeń, ale jednak najbardziej podobał mi się tom pierwszy. Trochę ciężko mi się czytało, przez te wszystkie określenia miejscowości i stworów, przyznam momentami łamałam sobie język. Ale takie nazwy były i autor na to nie miał wpływu. Po tej książce, jak i wcześniejszych widać, że pisarz ma sporą wiedzę na temat wierzeń słowiańskich i chce się podzielić nią z czytelnikami. Temat na pewno jest ciekawy, bo mało poruszany. A na dodatek Pan Franciszek w ciekawy sposób wplótł motyw koronawirusa i współczesnych kataklizmów. Co moim zdaniem było sprytnym posunięciem. Nie powiem, autor ma wyobraźnie żeby to wszystko opisać, czy to jak wygląda Nawia, czy Prawia, albo same stwory. Wszystko jest opisane tak dokładnie, że czytając możemy wyobrazić sobie to miejsce, czy tą daną istotę. Niektóre z tych postaci są tak mroczne, że aż ciarki przechodzą po plecach. Jak ktoś lubi fantastykę, to warto sięgnąć po tą książkę, jak i całą serię. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz